Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) certyfikowała Boeinga B737-10 MAX, największą wersję rodziny 737 MAX. Zakończenie wieloletniego procesu otwiera drogę do rozpoczęcia dostaw samolotu w najbliższych miesiącach. Producent sprzedał ponad 30 klientom już 1 555 samolotów tej wersji. Decyzja ta kończy trwający od kilku lat, wyjątkowo wymagający proces certyfikacji, naznaczony licznymi opóźnieniami, zmianami przepisów oraz dodatkowymi wymaganiami regulatora.
Boeing 737-10 MAX uzyskał certyfikat amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). To ważny etap programu największego przedstawiciela rodziny 737 MAX, którego rozwój i proces zatwierdzania trwały kilka lat. Zakończenie certyfikacji umożliwia producentowi przygotowanie się do rozpoczęcia dostaw samolotów klientom. Warto dodać, że w sierpniu tego roku certyfikowany został także najmniejszy przedstawiciel rodziny MAX-ów -
B737-7.
– Zakończenie programu certyfikacji otwiera nam drogę do dostarczania samolotu, który wyznaczy nowy standard w lotnictwie komercyjnym. 737-10 oferuje większą pojemność, większy zasięg i najkorzystniejsze koszty w przeliczeniu na fotel w swojej klasie – powiedziała Stephanie Pope, prezes i dyrektor generalna Boeing Commercial Airplanes.
Niemal tysiąc lotów testowychProgram certyfikacyjny obejmował szeroko zakrojone próby w locie, testy naziemne oraz szczegółowe oceny bezpieczeństwa i przeglądy konstrukcji. Jak poinformował Boeing, samolot wykonał niemal 1000 lotów testowych, a łączny czas prób w powietrzu przekroczył 2000 godzin. Do tego doszło 1000 godzin testów naziemnych.
Proces prowadzono zgodnie z wymaganiami FAA oraz amerykańskiej ustawy Aircraft Certification, Safety, and Accountability Act (ACSAA) z 2020 roku. Przepisy te wprowadziły zaostrzone wymogi dotyczące dokumentowania ocen bezpieczeństwa oraz analiz czynników ludzkich.
Według Boeinga 737-10 MAX jest pierwszym samolotem komercyjnym certyfikowanym w pełnym zakresie wymagań wynikających z tej ustawy. Proces wymagał przygotowania dziesiątek tysięcy stron dokumentacji oraz przeprowadzenia licznych formalnych spotkań z przedstawicielami FAA.
– Nasz zespół prób w locie prowadził metodyczny program, aby zweryfikować działanie każdego systemu. Rygorystyczne podejście daje nam pewność w przygotowaniach do dostaw – podkreślił Chris Payne, wiceprezes i dyrektor generalny programów rozwoju samolotów 737 w Boeing Commercial Airplanes.
Boeing 737-10 MAX dla 230 pasażerów737-10 MAX uzupełnia rodzinę samolotów wąskokadłubowych Boeinga. W konfiguracji o maksymalnej liczbie miejsc może zabrać na pokład do 230 pasażerów. W typowym układzie dwuklasowym producent przewiduje od 185 do 210 miejsc. Zasięg samolotu wynosi do 3100 mil morskich, czyli około 5740 km. Boeing podkreśla, że maszyna może zaoferować o 365 mil morskich większy zasięg niż konkurencyjne samoloty bez dodatkowych zbiorników paliwa. Producent wskazuje również na najniższy koszt w przeliczeniu na fotel spośród eksploatowanych samolotów wąskokadłubowych.
Zastosowane rozwiązania technologiczne mają zapewnić redukcję zużycia paliwa i emisji CO₂ o około 20 proc. w porównaniu z samolotami poprzedniej generacji, zgodnie z deklaracją producenta. Ważnym elementem programu są także zmiany w zakresie bezpieczeństwa. Samolot otrzymał udoskonalony system kąta natarcia (Angle of Attack), którego zadaniem jest ograniczenie obciążenia pracą pilotów. Boeing zapowiada, że rozwiązanie to stanie się standardem w całej rodzinie 737 MAX.
Ponad 1 500 zamówionych samolotów737-10 MAX cieszy się zainteresowaniem przewoźników i firm leasingowych. Według danych przedstawionych przez Boeinga na model przypadają zamówienia na 1 555 samolotów od ponad 30 klientów. Oznacza to ponad 30 proc. niezrealizowanych zamówień na samoloty z rodziny 737 MAX. Do końca września 2026 roku klienci zamówili łącznie 7 350 samolotów 737 MAX, z których niemal 2 500 zostało już dostarczonych. Największy wariant ma zapewnić liniom lotniczym większą pojemność przy zachowaniu wspólnoty rodziny 737 MAX. Może to ułatwić przewoźnikom planowanie floty, szkolenie załóg oraz utrzymanie operacyjnej elastyczności.
Uzyskanie certyfikatu FAA jest istotnym krokiem w realizacji programu. Kolejnym etapem będzie rozpoczęcie dostaw i wprowadzenie 737-10 MAX do regularnej eksploatacji. Samolot ma konkurować przede wszystkim w segmencie największych maszyn wąskokadłubowych, wykorzystywanych na trasach o dużym popycie.